﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Michał Stonawski</title>
	<atom:link href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog</link>
	<description>Per aspera ad astra</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 May 2012 14:30:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Polska koko, już nie spoko</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/05/polska-koko-juz-nie-spoko/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/05/polska-koko-juz-nie-spoko/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 14:04:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Absurdy świata]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[ReCEDakcje]]></category>
		<category><![CDATA[Romantycznym okiem]]></category>
		<category><![CDATA[biało czerwony wulkan]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[euro 2012]]></category>
		<category><![CDATA[flaga]]></category>
		<category><![CDATA[godło]]></category>
		<category><![CDATA[hymn euro 2012]]></category>
		<category><![CDATA[Jarzębina]]></category>
		<category><![CDATA[koko euro spoko]]></category>
		<category><![CDATA[mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[patriotyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Poslka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=1067</guid>
		<description><![CDATA[Ależ się posypały gromy! Wybór &#8222;Koko euro spoko&#8221; na hymn naszej reprezentacji (przypominam, że hymnem całego Euro 2012 jest wciśnięty nie wiadomo skąd i dlaczego Endless Summer) podziałał wręcz elektryzująco na większość Polaków. Na mnie też. Kibicem nie jestem, a z piłką mam tyle do czynienia, co w szkole kopałem na WF-ie. Krótko &#8211; nie mój cyrk i nie moje małpy. Zawsze jednak podziwiałem w tym wszystkim atmosferę. Coś sprawia, że w tych naszych polskich kibicach pojawia się jedność, czy &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/05/polska-koko-juz-nie-spoko/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/05/kurka-wkurzona-z-tlem.jpg"><img class="wp-image-1068 aligncenter" title="KOKO!" src="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/05/kurka-wkurzona-z-tlem.jpg" alt="" width="208" height="217" /></a></p>
<p>Ależ się posypały gromy! Wybór &#8222;Koko euro spoko&#8221; na hymn naszej reprezentacji (przypominam, że hymnem całego Euro 2012 jest wciśnięty nie wiadomo skąd i dlaczego <strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=5EVhiBGvVFc">Endless Summer</a></strong>) podziałał wręcz elektryzująco na większość Polaków.<br />
Na mnie też.</p>
<p>Kibicem nie jestem, a z piłką mam tyle do czynienia, co w szkole kopałem na WF-ie. Krótko &#8211; nie mój cyrk i nie moje małpy. Zawsze jednak podziwiałem w tym wszystkim atmosferę. Coś sprawia, że w tych naszych polskich kibicach pojawia się jedność, czy to w obrębie klubu, czy też całego kraju. Miło się patrzy na zdjęcia z biało-czerwonymi trybunami. Bo to oznacza, że wciąż jesteśmy jednym narodem.<br />
Już samo to świadczy o poczuciu polskości, patriotyzmie i wspólnej sile. I wtedy z głośników, na cały świat wybucha &#8222;koko euro spoko&#8221;&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/05/polska-koko-juz-nie-spoko/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
<p>Jest to swoista wizytówka (jedna z paru) Polski na Euro 2012. Nie mam nic do folkloru, wsi i wiejskich potańcówek, ale tą piosenką dajemy światu znać, że tak ma właśnie nas postrzegać.<br />
I &#8211; co uważam za najbardziej oburzające w tym wszystkim &#8211; robimy to sami, bez przymusu i z uśmiechem na ustach.<br />
Pomijając oczywiste skojarzenia z wiejską potańcówką, tekst &#8222;koko euro spoko&#8221; jest nie tyle mało skomplikowany, co po prostu głupi. Zresztą, sam tytuł mnie przeraża. Sens ma tylko słowo &#8222;euro&#8221;. Reszta do pomieszanie mowy pseudo młodzieżowej i&#8230; imitacji dźwięków wydawanych przez kurę? Bo nie mam pojęcia, co to by jeszcze mogło być.<br />
Całość wygląda jak połączenie łomotu techno, muzyki zespołu ludowego i tekstu ułożonego przez jakiegoś dziesięciolatka w piaskownicy.<br />
Na obronę można tylko powiedzieć, że muzyka jest skoczna a wykonawczynie bardzo pozytywne (serio. Te starsze panie zasługują na szacunek). Gdyby zaśpiewały na festynie, przyklasnąłbym i majdał nogami do taktu.<br />
Ale &#8222;koko euro spoko&#8221;jako utwór polskiej reprezentacji z okazji Euro 2012 nie pasuje ani trochę.</p>
<p>Rodzi się pytanie, dlaczego &#8222;koko euro spoko&#8221; wygrało w konkursie sms-owym? Jednym z wytłumaczeń jest, że w czasie głosowania prawie nikt nie siedział w domu przed telewizorem. Możliwe, sam w tym czasie prawdopodobnie zdzierałem sobie kostur o jeden z traktów&#8230;<br />
Drugie z rozwiązań jest jednak o wiele bardziej prawdopodobne; na tle wystawionych propozycji babcie z Jarzębiny wypadły żywo, sympatycznie i oryginalnie.</p>
<p>Problem pozostał. Mamy w naszym kraju tylu wspaniałych twórców, a na euro został wybrany kawałek mówiący obcokrajowcom, że jesteśmy rolnikami i znamy się nie na kopaniu piłki a ziemniaków?<br />
Trochę kłóci mi się to z dumą narodową.</p>
<p>Utwór na Euro 2012 powinien być pieśnią zagrzewającą do boju, wzmacniającą poczucie braterstwa i polskości. Coś, przy czym chce się śpiewać pełnym gardłem, z dumą mówiąc o sobie &#8222;jestem Polakiem&#8221;.</p>
<p>Postanowiłem znaleźć taki utwór. Nieskomplikowany, a oddziaływający na emocje, odwołujący się do symboli narodowych i&#8230; dumny. Tak, jak orzeł, którego mamy w godle.<br />
Trwało to może dwadzieścia sekund.</p>
<p style="text-align: center;"><p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/05/polska-koko-juz-nie-spoko/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
<p>Dalej więc pytam sam siebie &#8211; w czym problem?</p>
<p>I dostaję odpowiedź &#8211; ponieważ zapomnieliśmy, że naszym godłem nie jest kura, a dumny orzeł.<br />
Zapomnieliśmy, co to znaczy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/05/kurka-wkurzona-z-tlem.jpg"><img class="wp-image-1068 alignnone" title="KOKO!" src="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/05/kurka-wkurzona-z-tlem-300x281.jpg" alt="" width="170" height="157" /></a><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/05/poland.jpg"><img class="wp-image-1069 alignnone" title="" src="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/05/poland-257x300.jpg" alt="" width="133" height="156" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/05/polska-koko-juz-nie-spoko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak naprawić Polskę?</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/jak-naprawic-polske/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/jak-naprawic-polske/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 06:49:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Absurdy świata]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Romantycznym okiem]]></category>
		<category><![CDATA[fantazja]]></category>
		<category><![CDATA[jak naprawić polske]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczmarski]]></category>
		<category><![CDATA[kraj]]></category>
		<category><![CDATA[obława]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=1020</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Rzadko poruszam tematy polityczne. Nigdy się też do tego nie garnąłem, polityka jest dla mnie szambem, z którego &#8211; kiedy już się wejdzie &#8211; nie da się uwolnić. W jednym z sezonów &#8222;Z archiwum X&#8221; ktoś powiedział, że polityka jest wszystkim i jest wszędzie. Miał rację, można się bronić, nałożyć na siebie coś w rodzaju skafandra, odciąć się od niektórych sposobów manipulacji poprzez dobór odpowiednich informacji, jak telewizja. Ale od polityki uwolnić się nie można,  bo to jest tego &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/jak-naprawic-polske/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://www.zpierwszejpilki.com.pl/cms/zalaczone_pliki/patriotyzm_wrzuta_pl.jpg" alt="" width="236" height="266" />Rzadko poruszam tematy polityczne. Nigdy się też do tego nie garnąłem, polityka jest dla mnie szambem, z którego &#8211; kiedy już się wejdzie &#8211; nie da się uwolnić.<br />
W jednym z sezonów &#8222;Z archiwum X&#8221; ktoś powiedział, że polityka jest wszystkim i jest wszędzie. Miał rację, można się bronić, nałożyć na siebie coś w rodzaju skafandra, odciąć się od niektórych sposobów manipulacji poprzez dobór odpowiednich informacji, jak telewizja. Ale od polityki uwolnić się nie można,  bo to jest tego rodzaju gówno, którym oddycha się na co dzień, biorąc prysznic, czytając, czy wynosząc śmieci.</p>
<p>Myślałem ostatnio dosyć dużo o sprawach typowo politycznych. Dzisiaj rano moją uwagę zwrócił<a href="http://www.wprost.pl/ar/318612/Prezydent-Kaczynski-Polacy-wola-Komorowskiego/"><strong> TEN</strong> </a>news na stronie tygodnika &#8222;Wprost&#8221;. Zacząłem siebie pytać &#8211; czemu my, mieszkańcy kraju podobno demokratycznego tak bardzo narzekamy, a kiedy przychodzi co do czego &#8211; nic się nie zmienia?<br />
Przeżyłem już w swoim życiu parę tur wyborów. Za każdym razem wybór był jak w PRL-owskim spożywczaku &#8211; nic, albo nic. I za każdym razem wybieraliśmy bardzo zachowawczo &#8211; &#8222;jest do dupy, ale niech będzie już jak jest, bo nowe może być gorsze&#8221;. Ewentualnie:  &#8222;głosuję na to, czego nie chcę, bo innej możliwości nie ma, jest gorsza, a jak jest lepsza, to i tak się nie uda&#8221;. I nie jest to żadne odkrycie &#8211; toż wszyscy o tym wiedzą! Demotywatory, kwejk i inne tego typu strony roją się od obrazków przedstawiających całą sytuację.<br />
Nic się nie zmienia.<br />
Jedną z odpowiedzi byłoby uznanie, że demokracji nie ma, jesteśmy okłamywani, albo ten ustrój się po prostu u nas nie sprawdza&#8230; ale jest najlepszy z możliwych. W obu stwierdzeniach jest trochę prawdy. Jednak według mnie brzmi ona inaczej, a mianowicie:<br />
Demokracja ma się naprawdę dobrze. Działa, buczy, świeci i gra zabawne melodyjki.<br />
To my jesteśmy popieprzeni.</p>
<p>Po &#8217;89 zachłysnęliśmy się wolnością, nie wiedząc nawet, że w ten sposób wpadamy w spore kaka, pułapkę z pozoru bez wyjścia. Demokracja została poniekąd zbudowana na walącym się systemie, podobnie jak niektóre domy &#8211; byle jak, machnąć zaprawą, skleić taśmą i do dzieła. To nie mogło się udać.<br />
Nawet zasady fizyki mówią, że bez dobrych fundamentów niczego się nie zbuduje. Tymczasem nasze fundamenty są nie tylko przegniłe, ale i cuchną niemożebnie. W efekcie tego, większość nowych przepisów, ustaw i rozporządzeń to nieporadne próby przykrycia pod farbą pęknięć w ścianie. Przez lata budowaliśmy domek z kart na zwykłym gównie.<br />
Zadziałał też tutaj efekt domina &#8211; jedna niewłaściwa ustawa pociąga za sobą inne. System się psuje, kołacze, rozpada. A wszystko ma swój początek w fundamentach.<br />
Nie wiem, czy będę dobrze zrozumiany, więc chcę podkreślić, że w tej chwili nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Ani Tusk, ani Kaczyński, ani Komorowski. Ani jedna, druga czy trzecia partia. Wszyscy chcą dobrze, ale są poniekąd ofiarami systemu &#8211; mogą tylko łatać coraz większe dziury, w efekcie gubią się, z bezsilności czynią jeszcze większe szkody. A to w wielu (nie we wszystkich) przypadkach jednak mądrzy ludzie, którzy w innych okolicznościach mogliby zrobić coś pożytecznego.<br />
Czy zatem nie mogą brać odpowiedzialności za swoje czyny? Owszem, mogą, a nawet muszą. Myślę, że oni widzą co się dzieje, ale każdy z osobna nie potrafi nic zrobić.</p>
<p>Polityka dzisiaj, cały nasz kraj i system wygląda jak jedno wielkie trzęsawisko. Szarpiemy się coraz mocniej &#8211; w efekcie tonąc jeszcze bardziej. To ta pułapka, o której przed chwilą mówiłem. I chyba każdy wie, jak można się z trzęsawiska wydostać &#8211; wesprzeć na czymś i jednym ruchem wydostać, spokojnie, bez szarpaniny.<br />
Tego nie umiemy.</p>
<p>Pozwólcie, że przerwę na moment.<br />
Jak wielu ludzi w tym kraju &#8211; jestem kompletnym politycznym laikiem. W dodatku żyję poniekąd oddalony od rzeczywistości (a może właśnie to pozwala spojrzeć na nią z dystansem?).<br />
Ale jestem też fantastą. A fantaści, to taki ludek, który umie przewidywać całkiem trafnie przyszłość i teraźniejszość, oraz klimaty społeczne.<br />
Niech więc będzie, że sobie pofantazjuję na temat instrukcji, jak naprawić ten nasz kraj.<br />
Bez faktów i zagłębiania się w ekonomię, prawo, bo to nie moja brożka. Zostaje sama teoria i idea, dobrze?</p>
<p>Odpowiedź na pytanie: &#8222;<strong>Jak naprawić Polskę?</strong> &#8221; jest moim zdaniem jedna:<br />
<strong>Nie da się.</strong><br />
Naprawiać próbujemy już od blisko dwudziestu lat. No cóż, jak na razie to nie skutkuje. Wątpię, by kiedykolwiek mogło.<br />
Jak już wcześniej powiedziałem, z pułapki można uwolnić się tylko zdecydowanym, radykalnym ruchem. Nie mogąc naprawić Polski, trzeba ją zburzyć.<br />
Trochę wyjaśnień &#8211; w burzeniu fajne jest to, że jego następstwa zależne są od osób burzących. Kiedy robi to agresor, działa w ten sposób zapewne po to, by zniszczyć. Jeśli robimy to sami, własnymi rękami, to mamy na celu jakąś przebudowę, gruntowne (dobre słowo) zmiany.<br />
Znów odwołam się do budowlanych skojarzeń &#8211; na miejscu walącej się chatki może powstać luksusowy apartament. Ale nie zrobi się apartamentu z chatki, trzeba ją najpierw wyburzyć.</p>
<p>Fantazjuję sobie więc o kraju, w którym odwołano rząd, powołano nowy, złożony głównie, a może nawet z samych tylko &#8222;nowych&#8221; ludzi z nowym spojrzeniem. Fantazjuję o takim państwie, w którym wszystko wybudowano od nowa, spisano nową konstytucję, nowe prawo, nowe ustawy o chociażby szkolnictwie, czy NFZ. Oczyma wyobraźni widzę, jak na znak tych nowych czasów burzą sejm i budują nowy, nowoczesny, przystosowany do XXI wieku. I nie, nie na Wiejskiej, bo w tych nowych czasach rozumiemy czym jest duma narodowa i (bez obrazy dla wsi) nie kojarzymy ze sobą gnojówki i głów rządzących.</p>
<p>Ktoś może powiedzieć, że ludzie się nie zmienią. Ja patrzę w historię i widzę momenty przełomowe, w których zmiana ustroju, czy też otoczenia wpływała diametralnie na ludzi. Moim zdaniem Polska potrzebuje właśnie takiego momentu przełomowego.<br />
<strong>Nawet za cenę odgryzienia sobie łapy.</strong></p>
<p>Musimy tylko zdać sobie sprawę, że to możliwe. A jesteśmy w dobrej sytuacji, będąc polakami. Zjednoczenie w sprawach narodowościowych zawsze szło nam łatwo.</p>
<p>Na koniec coś do odsłuchania&#8230; myślę, że bardzo z dzisiejszym tematem zbieżne.</p>
<p style="text-align: center;"><p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/jak-naprawic-polske/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Słuchajcie głosu Trójłapego, choć z daleka:</strong><br />
<strong> Krew szybko wsiąka w ziemię, strach zabija czas!</strong><br />
<strong> Słuchajcie bracia! Wyje do was wilk &#8211; kaleka,</strong><br />
<strong> Trzeba odrzucić to co w nas zniewala nas!</strong><br />
<strong> I po dziś dzień naganiacz, strzelec, czy kłusownik,</strong><br />
<strong> Przyzwyczajony do czytania tropów map,</strong><br />
<strong> Przez zęby mówi &#8211; Oto jest wilk wolny!</strong><br />
<strong> &#8211; Kiedy na śniegu ujrzy ślady trojga łap!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/jak-naprawic-polske/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bibliofil bez mapy &#8211; Wywiad</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/bibliofil-bez-mapy-wywiad/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/bibliofil-bez-mapy-wywiad/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 11:12:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Pisanina]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatnie tak]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[bibliofil]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[Earl Grey]]></category>
		<category><![CDATA[horyzonty wyobraźni]]></category>
		<category><![CDATA[konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[mapa]]></category>
		<category><![CDATA[Michal Stonawski]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=1015</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś tak się złożyło, że przeprowadzono ze mną wywiad. Monika Olasek męczyła się, dwoiła i troiła, by wyszło to w miarę dobrze &#8211; myślę, że się udało. Więc jeśli ktoś jest zainteresowany tą rozmową, zapraszam :) MO: Zostawmy podróże, przejdźmy do pisania. Debiutowałeś opowiadaniem Wyrok po zajęciu II miejsca w ogólnopolskim konkursie Horyzonty Wyobraźni w 2010 r. Czy Twoim zdaniem konkursy literackie pozwalają odkryć talenty, są przepustką do literackiej kariery? Michał: Zależy jakie. Największe na to szanse mają takie, w &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/bibliofil-bez-mapy-wywiad/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś tak się złożyło, że przeprowadzono ze mną wywiad. Monika Olasek męczyła się, dwoiła i troiła, by wyszło to w miarę dobrze &#8211; myślę, że się udało.<br />
Więc jeśli ktoś jest zainteresowany tą rozmową, zapraszam :)</p>
<div><strong>MO: Zostawmy podróże, przejdźmy do pisania. Debiutowałeś opowiadaniem <em>Wyrok</em> po zajęciu II miejsca w ogólnopolskim konkursie <em>Horyzonty Wyobraźni</em> w 2010 r. Czy Twoim zdaniem konkursy literackie pozwalają odkryć talenty, są przepustką do literackiej kariery?</strong></div>
<div><strong>Michał:</strong> Zależy jakie. Największe na to szanse mają takie, w których młodzi autorzy mają szansę zadebiutować. Ale tak naprawdę &#8211; na papierze, nie na portalu, czy forum. To daje takiego „literackiego kopa”, który sprawia, że zaraz po debiucie można publikować następne opowiadania. Poza tym każda publikacja jest dowodem na to, że nasza praca ma sens, że można gdzieś tym dojść. To daje nadzieję, a nadzieja to wielka siła. Jest wiele dróg do otwarcia literackiej kariery, dobre konkursy literackie są jedną z nich.</div>
<div></div>
<div><strong>MO: W Twoim przypadku to pomogło?</strong></div>
<div><strong>Michał:</strong> Nawet nie wiesz, jak bardzo. Przed <em>Horyzontami</em>, moja samoocena w sensie pisarskim była niemal równa zeru. Pisałem, to prawda. Głównie dlatego, że było parę osób &#8211; w tym pisarzy &#8211; którym się to podobało. Dla mnie moje teksty były ciągle niedopracowane i niepoprawne. W czasie, kiedy brałem udział w HW nałożyły się dwie rzeczy &#8211; bardzo mocne wsparcie jednego z poznanych pisarzy, który po prostu powiedział „Michał, to jest dobre. Pisz, do jasnej&#8230;” i, rzecz jasna, zajęcie tego drugiego miejsca. To było coś, jeden z najlepszych dni w moim życiu. Kiedy wróciłem do Krakowa, w przeciągu bodajże miesiąca napisałem około dwudziestu opowiadań, z czego przynajmniej piętnaście nadawało się do wydania. Dalej mam bardzo krytyczny stosunek do tego, co napiszę, ale publikacje dały mi pewność, że potrafię. A to bardzo dużo.</div>
<div></div>
<div><strong>MO: Rozumiem, że zamierzasz wykorzystywać stale ten rozpęd. Nadal piszesz w takim tempie czy nieco zwolniłeś?</strong></div>
<div><strong>Michał:</strong> Tempo nigdy nie jest stałe, w przeciwnym razie mogłaby pojawić sie rutyna. Zdarzają się też wzloty i upadki, blokady twórcze, albo też okresy wzmożonej aktywności.<br />
Zaś rozpęd zależy w tej chwili już od innych sukcesów. Z pisaniem jest trochę jak z ogniskiem &#8211; trzeba ciągle je karmić, by płonęło.</div>
<div></div>
<div></div>
<div style="text-align: center;"><a href="http://gryzipiorek.blogspot.com/2012/04/bibliofil-bez-mapy-rozmowa-z-michaem.html"><strong>CAŁOŚĆ TUTAJ</strong></a></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div style="padding-left: 60px;"></div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/bibliofil-bez-mapy-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Światowy dzień książki u Stonawskiego #2</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-2/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 06:22:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatnie tak]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=1010</guid>
		<description><![CDATA[Poranek zastał mnie piszącego. To już siódma? Nawet nie zauważyłem, kiedy zrobiło się jasno. Tymczasem z półek na około wołają książki (czyżby za dużo [za]mocnej herbaty?). Głód literek trzeba uzupełniać na bieżąco. Ponoć literacka śmierć głodowa jest konaniem duszy. Druga część światowego dnia książki startuje już po oficjalnym zakończeniu tegoż. Dzień się skończył, zaczynamy światowy rok książki, dekadę czy też wiek. Ile tylko starczy sił. Jak obiecałem, przygotowałem listę z paroma pozycjami godnymi polecenia z każdego czytanego przeze mnie gatunku. &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-2/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/04/czyt.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1011" title="" src="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/04/czyt.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Poranek zastał mnie piszącego. To już siódma? Nawet nie zauważyłem, kiedy zrobiło się jasno. Tymczasem z półek na około wołają książki (czyżby za dużo [za]mocnej herbaty?). Głód literek trzeba uzupełniać na bieżąco. Ponoć literacka śmierć głodowa jest konaniem duszy.</p>
<p>Druga część światowego dnia książki startuje już po oficjalnym zakończeniu tegoż. Dzień się skończył, zaczynamy światowy rok książki, dekadę czy też wiek. Ile tylko starczy sił.<br />
Jak obiecałem, przygotowałem listę z paroma pozycjami godnymi polecenia z każdego czytanego przeze mnie gatunku. Wykluczam te pozycje i pisarzy, których polecać nie trzeba, jak Sapkowskiego, Tolkiena, Kinga czy Le Guin.<br />
Jeśli więc nie zamierzasz, Drogi Czytelniku, umrzeć w głodowych mękach, zapraszam do zapoznania się z menu:</p>
<p><strong>Fantasy:<br />
</strong>- &#8222;<strong>Las Duncton</strong>&#8221; William Horwood &#8211; Fantasy przygodowe, w roli głównej&#8230; krety. Jedna z tych powieści, które są wieloczęściowe. W Polsce przetłumaczono bodajże dwie z trzech książek &#8222;bo tak&#8221;. Mimo to warto, nigdzie indziej nie znajdzie się książki o kretach, którą czyta się z wypiekami na twarzy.<br />
- &#8222;<strong>Smoczy Tron</strong>&#8221; Tad Williams &#8211; Oryginalne &#8222;Hard&#8221; fantasy. Czyta się nawet lepiej niż dobrze, tak jak i następne książki.<br />
- &#8222;<strong><a href="http://literatura.enklawanetwork.pl/recenzja/petervbrett/malowanyczlowiek1/recenzja/">Malowany człowiek</a>&#8221; </strong>Peter V. Brett &#8211; A także cała saga o demonach. Co jak co, ale pośród dzisiejszego zalewu odgrzanych kotletów z zachodu (jeśli chodzi o Fantasy), Brett dosłownie błyszczy.<br />
<strong>- &#8222;Załatwiaczka&#8221; </strong>Milena Wójtowicz &#8211; nie obejdzie się bez polskiego akcentu. Załatwiaczka jest zabawna, dobrze się ją czyta i ma taki nasz Polski, specyficzny klimat.</p>
<p><strong>Horror</strong>:<strong><br />
- </strong>&#8222;<strong><a href="http://literatura.enklawanetwork.pl/recenzja/robertcichowlas/siedlisko/recenzja/">Siedlisko</a></strong>&#8221; Kyrcz&amp;Cichowlas &#8211; czyli o pewnej rodzinie w domku pod Krakowem i co z tego wynikło.<br />
- &#8222;<strong><a href="http://www.qfant.pl/index.php?option=com_k2&amp;view=item&amp;id=4430:kazimierz-kyrcz-jr-%C5%82ukasz-radecki-%E2%80%9Elek-na-l%C4%99k%E2%80%9D">Lek na lęk</a></strong>&#8222;  Kyrcz&amp;Radecki &#8211; REWELACYJNY zbiór opowiadań, każde wstrząsające, każde dopracowane i każde smakowite.<br />
- &#8222;<strong><a href="http://literatura.enklawanetwork.pl/recenzja/adamzalewski/bialawiedzma/recenzja/">Biała Wiedźma</a></strong>&#8221; Adam Zalewski &#8211; Akcja rozgrywa się w Ameryce, genialny klimat i największy plus &#8211; świetni bohaterowie.<br />
- &#8222;<strong> Dziewczyna z sąsiedztwa</strong>&#8221; Jack Ketchum &#8211; Coś, co chciałbym opisać i zrecenzować, ale nie czuję się na siłach. Ciągle. Książka, która mną autentycznie wstrząsnęła, której nie zapomnę całe życie i która jest przynajmniej książką dekady, jeśli chodzi o Horror. Nawet King się chowa.</p>
<p><strong>Science-fiction:<br />
- </strong>&#8222;<strong>Trylogia Marsjańska</strong>&#8221; K.S. Robinson &#8211; Czyli trzy książki: &#8222;<strong>Czerwony Mars</strong>&#8222;, &#8222;<strong>Zielony Mars</strong>&#8222;, &#8222;<strong>Błękitny Mars</strong>&#8222;. Absolutnie genialny projekt autora, świetne przygotowanie do tematu i zapierająca dech w piersiach historia kolonizacji czerwonej planety.<br />
- &#8222;<strong>Ślepowidzenie</strong>&#8221; Peter Watts &#8211; mam zaszczyt być szczęśliwym posiadaczem egzemplarza z podpisem autora. Szczęśliwym, gdyż dzięki temu autorowi uwierzyłem znów w Sf XXI wieku.<br />
Pochłonąłem w dwa dni i pochłonę raz jeszcze.<br />
- Zbiory opowiadań &#8222;<strong>Stało się jutro</strong>&#8221; &#8211; Wszyscy liczący się pisarze, masa świetnych opowiadań&#8230; nic tylko pochłaniać!<br />
- &#8222;<strong>The Bestlarium</strong>&#8221; Marcin Wolski<strong> &#8211; </strong>Zbiór opowiadań jednego z lepszych satyryków RP. To widać. Ten facet potrafi pisać tak, że należą mu się pokłony.<br />
- Zbiory &#8222;<strong>Don Wollheim proponuje</strong>&#8221; &#8211; Najlepsze przekrojowe teksty przez późne lata 80 (przynajmniej to, co w Polsce przetłumaczono. Czemu tak mało?!). <strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Kryminał:<br />
-</strong> &#8222;<strong><a href="http://www.qfant.pl/index.php?option=com_k2&amp;view=item&amp;id=2161:anne-holt">Materialista</a></strong>&#8221; Anne Holt &#8211; Wieje chłodem, północą i świątecznym, strasznym klimatem&#8230;<br />
- &#8222;<strong><a href="http://literatura.enklawanetwork.pl/recenzja/amelienothomb/higienamordercy/recenzja/">Higiena mordercy</a></strong>&#8221; Amelie Nothomb <strong>- </strong>Książeczka właściwie, ale napisana bez narracji, samymi dialogami tak, że dech odbiera. <strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Thriller:<br />
</strong>- &#8222;<strong><a href="http://literatura.enklawanetwork.pl/recenzja/adamzalewski/rowerzysta/recenzja/">Rowerzysta</a></strong>&#8221; Adam Zalewski<strong> &#8211; </strong>Jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza książka tego autora. Nie sposób się od niej oderwać, dlatego polecam czytać tylko, jeśli mamy te parę godzin wolnego czasu.<br />
- &#8222;<strong><a href="http://www.qfant.pl/index.php?option=com_k2&amp;view=item&amp;id=3932:marcin-wolski-%E2%80%9Edoktor-styks%E2%80%9D">Doktor Styks</a></strong>&#8221; Marcin Wolski<strong> &#8211; </strong>Dużo faktów historycznych, świetne tło i jeszcze lepsi bohaterowie. I &#8211; jak zawsze u Wolskiego &#8211; dobry, satyryczny humor.<strong><br />
- </strong>&#8222;<strong>Wyrok</strong>&#8221; Mariusz Zielke &#8211; Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie i niespotykany temat, bo jest to Thriller finansowy. Wbrew pozorom &#8211; książka nie tylko dla ekonomistów. <strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Inne</strong>:<br />
- &#8222;<strong>Złoto gór czarnych</strong>&#8221; &#8211; Trylogia Szklarskich. Brawa za klimat indiańskich czasów i ukłony za tak wspaniałe powieści przygodowe.<br />
- &#8222;<strong>Czarna Bandera</strong>&#8221; Janusz Meissner &#8211; Ta, oraz pozostałe dwie powieści o Janie Kunie, czy też Janie Martensie. Tego nie da się opisać, to trzeba przeczytać. Z wypiekami na twarzy, znów będąc małym chłopcem zafascynowanym piratami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Światowy Dzień Książki u Stonawskiego #1</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-1/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-1/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Apr 2012 09:40:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Pisanina]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatnie tak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=1004</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Obok TAKIEGO święta nie sposób przejść obojętnie. Światowy dzień książki jest dobrą okazją, by przypomnieć sobie ulubione lektury, poznać nowe (przyszłe ulubione), podyskutować o nich&#8230; Z tej okazji chciałbym Wam polecić książkę, która już dziś wchodzi do księgarni i Empików w całej Polsce. &#8222;Grobbing&#8221; Krzysztofa Dąbrowskiego ma w sobie sporą (naprawdę sporą!) dawkę Bizarro. Spis treści: Wstęp (M. Stonawski) 1.&#8221;Grobbing, czyli nieludzkie stosunki międzyludzkie&#8221; 2.&#8221;Co dwie głowy to nie jedna, lecz ta druga biedna&#8221; 3.&#8221;Fatland&#8221; 4.&#8221;Gdzie jest Munia?&#8221; 5.&#8221;Cała &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-1/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>Obok TAKIEGO święta nie sposób przejść obojętnie. Światowy dzień książki jest dobrą okazją, by przypomnieć sobie ulubione lektury, poznać nowe (przyszłe ulubione), podyskutować o nich&#8230;</p>
<p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/395464_337386672958263_100000608007054_1085172_295068871_n.jpg"><img class="alignleft  wp-image-875" title="" src="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/395464_337386672958263_100000608007054_1085172_295068871_n.jpg" alt="" width="91" height="145" /></a>Z tej okazji chciałbym Wam polecić książkę, która już dziś wchodzi do księgarni i Empików w całej Polsce. &#8222;Grobbing&#8221; Krzysztofa Dąbrowskiego ma w sobie sporą (naprawdę sporą!) dawkę Bizarro.</p>
<p>Spis treści:</p>
<p><strong>Wstęp (M. Stonawski)</strong><br />
<strong> 1.&#8221;Grobbing, czyli nieludzkie stosunki międzyludzkie&#8221;</strong><br />
<strong> 2.&#8221;Co dwie głowy to nie jedna, lecz ta druga biedna&#8221;</strong><br />
<strong> 3.&#8221;Fatland&#8221;</strong><br />
<strong> 4.&#8221;Gdzie jest Munia?&#8221;</strong><br />
<strong> 5.&#8221;Cała wstecz!&#8221;</strong><br />
<strong> 6.&#8221;Wielkie BUM!&#8221;</strong><br />
<strong> 7.&#8221;Nagły wzrost&#8221;</strong><br />
<strong> 8.&#8221;A dzisiaj wszyscy jacyś tacy sztywni&#8221;</strong><br />
<strong> 9.&#8221;Bo było niegrzeczne&#8221;</strong></p>
<p><a href="http://www.facebook.com/events/216624795117256/216639475115788/"><strong>TUTAJ</strong></a> można przyłączyć się do Grobbingowego ruchu na twarzoksiążce.</p>
<p>Ale to jeszcze nie wszystko. Widzicie, właśnie startuje naprawdę niezwykły i cudownie dopracowany projekt Kingi Ochendowskiej (dla przypomnienia &#8211; to ona wyniosła 31.10 &#8222;Halloween po polsku&#8221; na szczyty popularności) <a href="http://tylkoebooki.pl/"><strong>tylkoebooki.pl</strong></a>. Tylko Ebooki to (jak nazwa wskazuje) serwis tylko o tego rodzaju książkach. Każdy fan powinien się z tym zapoznać.<br />
Tradycyjnie &#8211; <a href="www.facebook.com/TylkoeBooki"><strong>Facebook</strong></a>. Polubić polecam.<br />
(Są tam też opisy &#8222;31.10&#8243; i &#8222;O, choinka!&#8221;)</p>
<p>Identycznie ciekawą inicjatywą jest <a href="http://polskaksiazka.eu/"><strong>Klub Polskiej Książki</strong></a>, strona o literaturze podawanej już w bardziej tradycyjny sposób, a prowadzona przez małżeństwo Zielke.<br />
Ta strona ma wielki potencjał, z którym warto się zapoznać.</p>
<p>Pierwszą część &#8222;Światowego Dnia Książki u Stonawskiego&#8221; kończę dosyć już popularnym filmem. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to błąd, który trzeba naprawić.<br />
W części drugiej zapoznamy się z przygotowywaną przeze mnie listą pozycji książkowych tak dobrych, że żaden ich opis nie jest satysfakcjonujący. Ale to dopiero za parę godzin&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-1/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/swiatowy-dzien-ksiazki-u-stonawskiego-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blogersi.</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/blogersi/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/blogersi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2012 20:18:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=999</guid>
		<description><![CDATA[Ja tak tylko na szybko. Zresztą, i tak nie ma po co robić wielkiego wpisu &#8211; wszystko jest w filmie. Film. Właśnie. Chciałbym Ci zaproponować krótki film dokumentalny o sile polskiego Internetu. Film o blogerach, dla blogerów, z blogerami&#8230; no, może nie tylko dla blogerów. Niemniej, ciekawy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja tak tylko na szybko.<br />
Zresztą, i tak nie ma po co robić wielkiego wpisu &#8211; wszystko jest w filmie. Film. Właśnie.</p>
<p>Chciałbym Ci zaproponować krótki film dokumentalny o sile polskiego Internetu. Film o blogerach, dla blogerów, z blogerami&#8230; no, może nie tylko dla blogerów. Niemniej, ciekawy.</p>
<p style="text-align: center;"><p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/blogersi/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/blogersi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Your soul is mine, right?</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/your-soul-is-mine-right/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/your-soul-is-mine-right/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2012 00:42:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=990</guid>
		<description><![CDATA[Zmagałem się z tym ponad 20 godzin. Wbrew tytułowi, nie chodzi tu o diabła, a zainstalowanie na tyle wygodnego programu do newslettera, aby mógł być on przez nas &#8211; przeze mnie i Ciebie, Czytelniku &#8211; używany. Po długich zmaganiach, wsparty licznymi radami Fumiko, którą gorąco pozdrawiam, oraz nieocenioną pomocą Kingi Ochendowskiej (podwójne brawa na stojąco), jakoś się udało. Nie do końca tak, jak sobie wymarzyłem, ale&#8230; ale w świecie, w którym wszystkie wersje pro są&#8230; pro (czytaj &#8211; nie za &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/your-soul-is-mine-right/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zmagałem się z tym ponad 20 godzin.</p>
<p>Wbrew tytułowi, nie chodzi tu o diabła, a zainstalowanie na tyle wygodnego programu do newslettera, aby mógł być on przez nas &#8211; przeze mnie i Ciebie, Czytelniku &#8211; używany. Po długich zmaganiach, wsparty licznymi radami Fumiko, którą gorąco pozdrawiam, oraz nieocenioną pomocą Kingi Ochendowskiej (podwójne brawa na stojąco), jakoś się udało. Nie do końca tak, jak sobie wymarzyłem, ale&#8230; ale w świecie, w którym wszystkie wersje pro są&#8230; pro (czytaj &#8211; nie za darmo) tylko tyle mi pozostało.</p>
<p>Z radością mogę powiedzieć, że udało się i całość działa, śmiga, gra i buczy. Na tym moja rola się (prawie) kończy. Resztę zostawiam Tobie.</p>
<p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/04/diaboł.png"><img class="aligncenter  wp-image-991" title="" src="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/04/diaboł.png" alt="" width="286" height="235" /></a></p>
<p><strong>Jako subskrybent:</strong></p>
<ul>
<li>Będziesz miał <strong>dostęp do informacji</strong> nie udostępnianych nigdzie indziej, takich jak przedpremierowe zapowiedzi notek, informacji o przyszłych planach itp.</li>
<li>Otrzymasz <strong>możliwość wpływania na losy</strong> tego bloga, każda zgłoszona przez Ciebie propozycja zostanie należycie rozpatrzona.</li>
<li>Dostaniesz <strong>gwarancje wygody</strong>, nie musisz pamiętać o niczym – ja zajmę się powiadamianiem Cię o nowych notkach a także ciekawych wydarzeniach związanych z kulturą książki.</li>
<li>Raz na dwa tygodnie &#8211; być może częściej &#8211; <strong>na Twoją skrzynkę trafiać będą wieści literackie</strong>, zbiór informacji o najciekawszych konkursach, wywiadach i inicjatywach.</li>
</ul>
<p>Zapraszam serdecznie :)</p>
<p style="text-align: center;"><p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/your-soul-is-mine-right/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/your-soul-is-mine-right/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rzygać mi się nie chce</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/rzygac-mi-sie-nie-chce/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/rzygac-mi-sie-nie-chce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Apr 2012 17:53:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Absurdy świata]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[ReCEDakcje]]></category>
		<category><![CDATA[anty-spam]]></category>
		<category><![CDATA[demotywatory]]></category>
		<category><![CDATA[Mała Madzia]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[przystosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[szum medialny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=969</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Jakiś czas temu wpadłem w sieci na pewien obrazek. Konkretnie chodziło o znaną wszystkim &#8222;sprawę Madzi&#8221;, która stała się sprawą jej rodziców i tego co, jak i kiedy robią. Opis obrazka głosił &#8222;Rzygać już mi się chce, jak słyszę o tej całej sprawie&#8221;. Szczerze? Jestem zdziwiony. Narzekania na bombardowanie nas informacjami rozlegają się w całej sieci. Czyżby wszyscy zostali nagle zmuszeni do oglądania telewizji, czy wczytywania się zachłannie w gazety i artykuły w sieci? Nie słyszałem też, by kogoś &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/rzygac-mi-sie-nie-chce/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>Jakiś czas temu wpadłem w sieci na pewien obrazek. Konkretnie chodziło o znaną wszystkim &#8222;sprawę Madzi&#8221;, która stała się sprawą jej rodziców i tego co, jak i kiedy robią. Opis obrazka głosił &#8222;Rzygać już mi się chce, jak słyszę o tej całej sprawie&#8221;. Szczerze? Jestem zdziwiony.</p>
<p>Narzekania na bombardowanie nas informacjami rozlegają się w całej sieci. Czyżby wszyscy zostali nagle zmuszeni do oglądania telewizji, czy wczytywania się zachłannie w gazety i artykuły w sieci? Nie słyszałem też, by kogoś przywiązano do fotela pasami, otwierając mu na siłę oczy, by chłonął wtłaczane mu obrazy. Ostatni raz takie rzeczy widziałem w &#8222;Z archiwum X&#8221;.<br />
Osobiście problemu z zalewem szumu medialnego nie mam. Telewizor wywaliłem (więcej miejsca na książki), a gdybym miał, zapewne skończyłoby się na oglądaniu Discovery przeplatanym Sci-Fi Channel. A i to nie za często.</p>
<p>A sieć? To ja władam myszką, więc czytam tylko to, co chce. A że widzę nagłówki? Że ludzie gadają? Po to mam mózg, by umiejętnie filtrować to, na co zwracam uwagę, a na co nie.<br />
Może więc warto założyć sobie taki&#8230; &#8222;mózgowy anty-spam&#8221;, zamiast wczytywać się w zasadzie nie ważne szczegóły i narzekać, że za dużo?</p>
<p>Sieć się nie zwija, a rozwija. Szumu będzie coraz więcej. Kto się nie przystosuje, ten w końcu zwariuje od napływu informacji. To nie do powstrzymania, więc może zamiast obarczać winą sam proces, zmieńmy siebie. Przystosujmy się.<br />
Ponoć jest to reprezentatywna cecha Homo Sapiens.</p>
<p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/04/2.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-970" title="" src="http://cedrik.sf-f.pl/blog/wp-content/uploads/2012/04/2.jpg" alt="" width="418" height="511" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/rzygac-mi-sie-nie-chce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wesołych. Naprawdę.</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/wesolych-naprawde/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/wesolych-naprawde/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Apr 2012 14:12:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatnie tak]]></category>
		<category><![CDATA[ala jaja]]></category>
		<category><![CDATA[Gargamel]]></category>
		<category><![CDATA[Smurfy]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=963</guid>
		<description><![CDATA[Wiosna, święta&#8230; choć nigdy nie byłem zwolennikiem tej pierwszej, a mówiąc &#8222;święta&#8221; miałem na myśli bardziej Gwiazdkę, to i tak jest to pewien czas odnowy&#8230; co nawet i ja czuję. Z tej właśnie przyczyny, chciałbym życzyć Wam zielonych, w miarę ciepłych (w miarę. Bez przesady. Proszę) Świąt Wielkanocnych. Życzenia te kieruję z uwzględnieniem tak grupy Tfórca na FB, jak i czytelników bloga czy wielkanocnego demonicznego zajączka. Słowem &#8211; ktokolwiek tu zagląda. I najważniejsze, byście przez następny rok i resztę Waszych &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/wesolych-naprawde/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiosna, święta&#8230; choć nigdy nie byłem zwolennikiem tej pierwszej, a mówiąc &#8222;święta&#8221; miałem na myśli bardziej Gwiazdkę, to i tak jest to pewien czas odnowy&#8230; co nawet i ja czuję.<br />
Z tej właśnie przyczyny, chciałbym życzyć Wam zielonych, w miarę ciepłych (w miarę. Bez przesady. Proszę) Świąt Wielkanocnych.<br />
Życzenia te kieruję z uwzględnieniem tak grupy Tfórca na FB, jak i czytelników bloga czy wielkanocnego demonicznego zajączka. Słowem &#8211; ktokolwiek tu zagląda.</p>
<p>I najważniejsze, byście przez następny rok i resztę Waszych dni mieli wiele powodów, by uśmiechać się tak, jak przy oglądaniu tego filmu:</p>
<p style="text-align: center;"><p><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/wesolych-naprawde/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/wesolych-naprawde/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koniec tego!</title>
		<link>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/koniec-tego/</link>
		<comments>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/koniec-tego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2012 09:34:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stonawski</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Pisanina]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatnie tak]]></category>
		<category><![CDATA[ReCEDakcje]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cedrik.sf-f.pl/blog/?p=959</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Postanowiłem kończyć z pisaniem. Recenzje, felietony, opowiadania, książki &#8211; to nie dla mnie. Nawet ten mój blog. Wczoraj, kiedy włączyłem u moich dziadków telewizor, dostałem objawienia. Oglądając parę serwisów informacyjnych udało mi się odnaleźć Prawdę o życiu, kosmosie i Kobietach, zaś prawdziwej intelektualnej rozrywki dostarczyły mi&#8230; programy rozrywkowe! Tak! Telewizja okazała się tym, czemu chcę poświęcić życie. Być może kiedyś podejmę nawet pracę przy tym intelektualnym źródle, póki co kończę, zbyt wiele bowiem czasu przeznaczam na wszystko inne. Muszę &#8230;</p><div class="read_more"><a href="http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/koniec-tego/">read more</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>Postanowiłem kończyć z pisaniem. Recenzje, felietony, opowiadania, książki &#8211; to nie dla mnie. Nawet ten mój blog.</p>
<p>Wczoraj, kiedy włączyłem u moich dziadków telewizor, dostałem objawienia. Oglądając parę serwisów informacyjnych udało mi się odnaleźć Prawdę o życiu, kosmosie i Kobietach, zaś prawdziwej intelektualnej rozrywki dostarczyły mi&#8230; programy rozrywkowe! Tak!<br />
Telewizja okazała się tym, czemu chcę poświęcić życie.</p>
<p>Być może kiedyś podejmę nawet pracę przy tym intelektualnym źródle, póki co kończę, zbyt wiele bowiem czasu przeznaczam na wszystko inne. Muszę ograniczyć czytanie do napisów końcowych po filmach.</p>
<p>Dlatego odchodzę, nie będę więcej niczego publikował.</p>
<p>Niech Was dioda chroni.</p>
<p><img class="aligncenter" title="tv" src="http://images01.olx.pl/ui/11/42/51/1296052956_161204151_1-Zdjecia--telewizor-Aiwa-Aiva-21-stolik-rtv.jpg" alt="" width="428" height="321" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cedrik.sf-f.pl/blog/index.php/2012/04/koniec-tego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic page generated in 2.041 seconds. -->
<!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2012-05-20 16:32:05 -->

