Archive for the ‘Felieton’ Category

Mamy dziś 29-go sierpnia – noc. I (jak to nocą) nie śpię, buszując po internecie, bazgroląc co nieco, rozkoszując się wakacjami, które potrwać mają jeszcze przez ponad miesiąc (urok oderwania się od przyciasnego i ,,lekko” zalatującego gniazdka tzw. ,,edukacji”). Chcąc nie chcąc, muszę jednak troszkę poględzić o szkole, trochę się o nią… otrzeć. Taaak. Sam [...]

Słońce świeci, z nieba leje się nieznośny żar i nawet tu, w górach, nie daje on wytchnienia. Dopiero w nocy, kiedy kula ognia chowa się za gdzieś za horyzontem, można odetchnąć. Ale i tak… jest ciepło. Ziemia paruje, nagrzany beton promieniuje, gwiazdy świecą. Nie ma co, czas na wakacyjne gawędy! A zaczęło się to klasztorem. [...]

Mokro w Krakowie

Posted: 19th Maj 2010 by Michał Stonawski in ReCEDakcje, Świat
Tags: , , , , , , , , ,

Od paru dni w mediach trwa burza, razem z gradobiciem, piorunami i solidnymi opadami, jak gdyby tego komuś brakowało. Raz, że sprawa wypadku prezydenckiego samolotu nie cichnie, dwa, że niedługo wybory, a trzy – Polskę nawiedziła powódź. I o ile tam zawierucha nie cichnie, to w rzeczywistym świecie słychać tylko jakieś pomruki. Powódź nie okazała [...]

Ranek. Dziś. Przez okno, do pokoju wpadają promienie słońca. Mi nie straszne – mieszkam w kamienicy z grubymi ścianami, słońce świeci, ale piekła mi nie robi… co innego na zewnątrz. Tam panuje skwar, aż na samą myśl pędzę w wyobraźni do wanny pełnej lodowatej wody. Z przyzwyczajenia odczytuję najświeższe informacje z kraju i ze świata, [...]

Jest coś magicznego w  Krakowskim słonecznym poranku, kiedy idziesz bulwarami nad Wisłą, a w wodzie odbijają się mury i wieże Wawelu. Zwłaszcza, jeśli idziesz szybkim krokiem, wiatr rozwiewa ci włosy, na grzbiecie czujesz przyjemny ciężar skóry a w uszach słyszysz ,,Feel For You” zespołu Nightwish. Wracałem właśnie z komisji wojskowej. Piękny ranek, a w sercu [...]

Sobota, gdzieś w okolicach dziesiątej. Należę do śpiochów. Zwykle, kiedy tylko mogę – przesypiam prawie cały poranek, jednocześnie wielbiąc noc. Tego dnia wstałem jednak wcześniej. Miałem do załatwienia parę spraw, więc kiedy zadzwonił budzik niechętnie zwlokłem się z łóżka i zacząłem przygotowania. Nie włączałem komputera, telewizor stał cicho na swoim miejscu. Byłem już w przedpokoju, [...]